Posterous theme by Cory Watilo

Google przejmuje drugi klik

Nie chodzi o głośne przejęcie firmy Doubleclick - chodzi o odsłony. Google to dla milionów ludzi strona startowa. Google to dla nich początek Internetu, pierwszy klik. Przez lata pierwszy klik wystarczył by Google stało się potężną korporacją i czołową marką świata. By utrzymać dynamikę wzrostu Google kolonizuje drugi klik. Kilka przykładów:
Media_httpimgskitchco_trhgv
Już nie potrzebujesz osobnego serwisu z pogodą.
Media_httpimgskitchco_mgnnv
W Google poczytasz o ulubionym artyście
Media_httpimgskitchco_qcfhj
Google podrzuci Ci świeże newsy
Media_httpimgskitchco_bxscg
Podpowie na co iść do kina
Media_httpimgskitchco_pllul
Pokaże lokalizacje na mapie
Media_httpimgskitchco_lwsje
Pokaże definicję słownikową
Media_httpimgskitchco_dxybt
Pozwoli obejrzeć też wideo - od razu w wynikach wyszukiwania
Media_httpimgskitchco_pzjhk
A od niedawna pomaga przeszukać od razu stronę, którą chcemy odwiedzić - wykorzystując to, że wielu z nas szuka nawigacyjnie. Czego brakuje? Mamy newsy, rozrywkę, informacje - nie ma komunikacji. Komunikacja to, poza emailem, Facebook i MySpace. Być może pomysłem na drugi klik w tym segmencie jest iGoogle, które od wczoraj obsługuje OpenSocial. Andrew Chen twierdzi, że Google jest coraz bardziej horyzontalne i że implementacja społeczności w iGoogle to ruch mający na celu odebranie MySpace i Facebook tych użytkowników, którzy wchodzą na te serwisy by sprawdzić co nowego słychać u ich znajomych. Czy to znaczy, że Google chce konkurować z Flakerem? :)
| Viewed
times
Filed under: